damarina
Koryta organizacyjne
poniedziałek 24 sierpnia 2009, 19:12
Zawody w GoldenHorse .... tym razem po raz kolejny "od kuchni". Po raz drugi z drużyną "kozerkową" pod kierownictwem Eweliny Zoń, Mariusza Japacza Siwca oraz Tatika. Poprzednim razem w znajomej stajni w Kozerkach - ukierunkowanej na western. Teraz w "jaskini lwa" - stajni na wskroś klasycznej , pod czujnym okiem właścicieli, pensjonariuszy, gości pensjonariuszy itp. Presję czasu i miejsca można było wyczuć w powietrzu.
Jak było? Każdy uczestnik ma własne odczucia, przemyślenia.
Moje skupiły się na kuchni organizacyjnej. Dopiero z tego punktu widać, ile wysiłku i ile pracy wymaga sprawnie przeprowadzona organizacja zawodów z kilkudziesięcioma startującymi.
Z zewnątrz niby nic. Taki pikuś, kilka osób biega po arenie, kilka pracuje w biurze zawodów. Niby nie ma nic prostszego.
A jednak zgrać to w całość, połączyć kilka, kilkanaście indywidualności, poprowadzić między nimi nici wzajemnego porozumienia, przewidzieć co może przydarzyć sie i kiedy, jakie mogą być pytania, jakie potrzeby sędziów, zawodników, ich koni, gości itp..... to już wymaga sporej umiejętności organizacyjnej!
W niejednej firmie komercyjnej parającej się organizacją imprez, do poziomu zadowalającego dochodzi się latami, przez szkolenia, ucierania osobowości.
W GoldenHorse robiły to osoby zawodowo zupełnie z sobą nie związane. Całkowicie "z zewnątrz". Z różnych miejsc, bez treningu i wprawy.
Najważniejsi są liderzy. Muszą być. Także przy takich przedsięwzięciach, jak zawody westernowe w Korytach. Oni są łącznikami, oni spajają działania pozostałych w grupie. Oni potrafią pokierować, wskazać, popchnąć we właściwym czasie, we właściwy sposób. Niekiedy wystarczy tylko spojrzenie, jedno słowo... i się dzieje we właściwym kierunku.
W GoldenHorse prym w liderowaniu należał po równo do Eweliny i Mariusza. Ta para rozumie się na doskonale, działa harmonijnie, każdy na własnym polu. Ich spokój udziela się pozostałym współpracownikom. Tak też było w ubiegły weekend. 100 na 100.
ogier: Zygzak
cena: 1 500,00 zł
klacz: ARIKA CAMELOT
cena: 9 500,00 zł
ogier: Delight Zippo Fritz
cena: do uzgodnienia
klacz: Poco Night Mist RR
cena: 10 000,00 zł



