Magda Pawlowicz
po Harendzie
poniedziałek 7 września 2009, 21:22
Bardzo mi sie podoba jak Anka W podsumowała mój "niezbyt" udany występ 00 znaczy kibel :-)
Olga pojechała bardzo dobrze i to w zasadzie we wszystkich konkursach! Mira dzielnie zwalczyła nieposłuszeństwo konia w trailu(dziki namiot atakował znienacka) a Maciek wymiekł....Sarę zjadł stres i też pomyliła mapę-wzięła przykład z trenera :-)
Za to freestyle nam wyszedł...
Jazon 2 dni stał bo w piątek wbił sobie gwoździa w kopyto na środku drogi! Miałam niezły problem-koń z nogą w powietrzu, łapię za nogę a tam wkręt tak wbity że ani rusz wyjąć. Nie wiedziałam co zrobić-puszczę nogę to wbije sobie głębiej albo złamie i całkiem nie będzie jak wyjąć, palcami wyjąć nie mogłam a telefonu nie miałam-jak jeżdżę młode konie to zostawiam telefon żeby nie miec niespodzianki....W efekcie stałam, trzymałam konia za nogę z wbitym gwoździem i darłam się jak durna...Na szczęście Tomek usłyszał....
Zdecydowaliśmy się go podkuć żeby ochronić miejsce po tym gwoździu przed urażaniem-akurat pod szeroką podkową się schowało. W sobotę jeszcze troszkę kulał w niedzielę już było ok.
I Ania wzięła go sobie całkiem sama i wszystko co ustaliłysmy zrobiła i wszystko jej wyszło! Pomimo że koń był po 2 dniach przerwy! Rewelacja!
I dziś też było dobrze. Rozprężałam na lonży króciótko, nie zrobiłam galopu bo ciemno już mi się robiło ale w kłusach był całkiem przyjemny.
Może jednak ustąpił?
klacz: JACKY DIAMOND PINE
cena: do uzgodnienia
ogier: Honky Tonk Player Stanówka
cena: 2 500,00 zł
wałach: Casper
cena: do uzgodnienia
klacz: Flicka
cena: 5 500,00 zł
dzisiaj, 18:57
dzisiaj, 18:14
dzisiaj, 17:11
dzisiaj, 17:02


