Magda Pawlowicz
Jazon i Ania
poniedziałek 31 sierpnia 2009, 22:55
W sobotę stał bo byliśmy na zawodach dla dzieci u Mośka. Przy okazji-świetna zabawa, świetna impreza, byle takich więcej-to jest realna promocja west!
W niedzielę była Ania-ja rozprężałam z ziemi i pierwsza wsiadłam-było dobrze, galop mi wyszedł od razu na obie strony. Ani wsiadła po mnie, pojeździła stępem kłusem, też było dobrze-radzili sobie Jazon zachowywał się zupełnie spokojnie. Następnym razem musimy zrobić tak żeby Ania wszystko zrobiła sama.
Dziś spróbowałam wsiąść bez rozprężenia z ziemi-głownie dlatego że było już późno, zaraz ciemno....I też było nieźle. Tzn najpierw trochę się bał-nie był taki swobodny jak wtedy kiedy wsiadam na rozprężonego konia ale bez histerii, trochę przesadnie szedł do przodu, ale nie było żle. Pierwszy galop był dość szalony, z prędkością ponaddźwiękową, ale prowadził się, natomiast nie dało się zwolnić-musiałam poczekać aż sam wpadnie na taki pomysł....I skończył ten pierwszy galop wyrażnie zdenerwowany. Pojeździłam trochę kłusem żeby go uspokoic, zagalopowałam na drugą stronę już było ok, nawet szyję opuścił. I powtórzyłam w tą pierwszą stronę też już było dobrze.
Razem nieźle ale roprężony jest wyrażnie łatwiejszy do jazdy.
wałach: Casper
cena: do uzgodnienia
ogier: Oege
cena: 21 900,00 zł
klacz: AEGEAN SOUND BAR
cena: do uzgodnienia
ogier: APH
cena: do uzgodnienia
dzisiaj, 18:57
dzisiaj, 18:14
dzisiaj, 17:11
dzisiaj, 17:02


