Magda Pawlowicz
zawody mi odwołali!
czwartek 28 kwietnia 2011, 21:45
Ech! ja to mam ostatnio pecha do ujeżdżenia! Albo mi coś wyskakuje na ostatnią chwilę i się nie mogę wyzbierać albo jak ja mam wszysytko gotowe i pozbierane (jak nigdy) to mi odwołują zawody! W ostatniej chwili! Z powodu zbyt małej ilości zgłoszeń!
I na treningu Jamajka dobrze chodziła (oczywiście pojechałam własną wersję czworoboku-tą z dodatkowym kółkiem:-) Fajne zmiany z luźnej wodzy. Również w gorszą stronę zrobiła zmianę po prostu od przodu. Z kontrgalopu z luźnej wodzy. Chyba wreszcie pojęła o co chodzi:-) A i ciągi i trawersy w kłusach bardzo dobre i trawers w galopie też wyszedł w obie strony.
Zgłosiłam się na zawody 3.05. Może dojedziemy...ale to dużo dalej.
Funny jeszcze nie brałam, lepiej się ruszała ale jeszcze nie całkiem dobrze. Może to jednak od kopa?
Okey bardzo grzeczny, taki odpoczynkowy dzień wyszedł. Tzn siodło to samo, tyle ze przed domem ubrałam, chodził bardzo spokojnie i posłuszny. Jutro wezmę westernowe siodło i wsadze mu wędzidło do buzi.
A ja się rano pobiłam na ostro z konikiem: na kolcu też da się ciągnąć! Tylko nie za daleko...ale za pierwszym razem płot mi się przydał...
Wieczorm też chodził na lonży i był zadziwiająco grzeczny. Czyzbym mu rano trafiła do rozumu? Nie powiem którędy:-)
Jeździłam też na Alkmenie, strasznie rozkojarzona (ale ona też się grzeje, w ogóle wszysko się grzeje, non stop!) Dosć długo nie mogłam dostać solidnego połączenia (trochę podobnie jak Olga ostatnio). Jak wsiadłam też miałam wrażenie zdenerwowania konia i gapiła się gdzieś w dal. Niby chodziła posłuszna, ale na wszelki wypadek nie zakłusowałam. Nie mam ochoty znowu spadać, jeszcze mnie plecy bolą po Lutce!
I to tyle, bo po południu bylismy u Agnieszki p, Tomek strugał kopyta a ja konsultowałam jej pracę z Whiskim. Z tego, co Agnieszka opowiada to on też miewa genialne pomysły, tak jak Lutka. Ciekawe czy to po tatusiu???
A i Mira lonżowała Prosię jak nas nie było, biła się o zagalopowania. Ostatnio na szkółce miałam niemożność zagalopowania na głos, musiałam za nią z batem biegać!
wałach: POCO JUST FOR FUN
cena: 9 900,00 zł
ogier: JAC DOUBLE BAR
cena: do uzgodnienia
wałach: Mroczek
cena: 2 500,00 zł
ogier: Honky Tonk Player Stanówka
cena: 2 500,00 zł
dzisiaj, 18:57
dzisiaj, 18:14
dzisiaj, 17:11
dzisiaj, 17:02


