Magda Pawlowicz
Jazon-cd
środa 19 sierpnia 2009, 20:21
wczoraj była wojna-najpierw na lonzy, znowu straszna sterta, znowu skończyłam rozprężać konia z którego się lało....Pod siodłem tak sobie-bez numeru ale sztywny napięty z odwróconą szyja.....Ale już szedł kłusem na obie strony, nic nie wywinął...
Dzisiaj bardzo dobrze-na lonży szybciutko, od razu chodził stępem, nawet nieruchomość była prawie od razu..
Pod siodłem dobrze-pierwszy raz miałam poczucie że koń chce współpracować, chodził mi kłusem luźny, obniżał szyję i fajnie przychodził do ręki.
Jak jutro będzie też taki fajny to spróbuję wyjść na plac. I rozprężę w lejcach na placu-zobaczymy..
wałach: Casper
cena: do uzgodnienia
ogier: CETNAR
cena: 7 000,00 zł
klacz: Par Mount Dolly
cena: do uzgodnienia
klacz: PRINCESS JACS BAR
cena: do uzgodnienia
dzisiaj, 18:57
dzisiaj, 18:14
dzisiaj, 17:11
dzisiaj, 17:02


