Magda Pawlowicz
mokro...
piątek 18 marca 2011, 20:05
Już nie tylko z góry ale i z dołu... Jednym słowem trochę napadało:-)
dziś brałam tylko te konie które się dało wziąć koło domu, a więc to co w podkowach.
Lutka bardzo długo nie mogła się skupić na lonży, zupełny brak kontaktu miałyśmy. Natomiast jak już sie dogadałam z ziemi i wsiadłam było dobrze. Skupiona, spokojna, fajnie szła kłusem, nawet w miarę trzymała zgięcie w kłusie (w stępie nie bo mi złaziła do środka koła i nie mogłam jej odprowadzić na zewnątrz bez utraty zgięcia)
Jamajka też nieuważna, nie mogłam jej skupić, głównie przjescia robiłam i kółka w dużych ilościach.
Ale za to wsadziłam ją do przyczepy:-) W całości!:-)
Więcej moknąć nie miałam siły, Olga też przeziębiona...
Jutro ma padać tylko do południa, potem już ma być lepiej...
A Dominika i Sabina nie dotarły...
ogier: Smart Boy Surprise
cena: do uzgodnienia
klacz: GLAMOUR
cena: 2 500,00 zł
klacz: FREKLES SUGAR BAR
cena: do uzgodnienia
klacz: LADY TURBO CHIC
cena: do uzgodnienia
dzisiaj, 18:57
dzisiaj, 18:14
dzisiaj, 17:11
dzisiaj, 17:02


