Magda Pawlowicz
Jazon-cd
niedziela 16 sierpnia 2009, 14:47
Dziś w sumie trochę gorzej w lejcach...Tzn bez numerów ale taki ogólnie na nie nastawiony...Najpierw nie dało się chodzić stepem potem dla odmiany nie dało się zakłusowywać i zagalopowywać...Usiłował mi się wyrwać za koniem prowadzonym drogą-skończyło się tym ze wyrwał pierścień z siodła....
Pod jexdźcem zmienił płytę-już nie startuje a raczej wręcz przeciwnie-chwilę idzie(nawet kłusem i anglezowałam już i nijak sie już nie boi!) a potem stwierdza że już mu się znudziło i już ma być koniec! I jak zaparkuje to nie chce ruszyć włącznie z tym że strasz-ogląda się na mnie, kładzie ucho, zgrzyta zębami-szefo!
Skończyło się tym że go pacnęłam końcówką wodzy-to było straszne! Ale się dało pojechać! Oczywiście w lewo była powtórka tylko wprowadził urozmaicenie-zawracał.....
Ale razem udało mi się pojeździć chwilę kłusm na obie strony, już zupełnie bez obawy konia natomiast z pewnymi problemami kto tu będzie rządził.....
Po jeździe bardzo mocno pokazywał mi uległośc-jak zeszłam stanął od razu z głową przy ziemi i lizał-po raz pierwszy....
Mam nadzieje że już będzie z górki....
A przy czyszczeniu znowu mi cyrk odstawił po prostu nogi mu poodpadaja na skutek czyszczenia szczotką...
Reszta idzie dzis w teren, chcę zostawić Liberię i w efekcie chyba mi wyjdzie jechać na Prosiaku :-)
klacz: AEGEAN SOUND BAR
cena: do uzgodnienia
klacz: REDIA
cena: 6 000,00 zł
wałach: Irys młp od Irotezka młp po Ostragon oo
cena: do uzgodnienia
klacz: JOY POCO BAR
cena: do uzgodnienia
dzisiaj, 18:57
dzisiaj, 18:14
dzisiaj, 17:11
dzisiaj, 17:02


