Magda Pawlowicz
Jazon-cd
wtorek 11 sierpnia 2009, 21:35
Dziś pierwszy trening od czwartku bo w poniedziałek nie zdązyłam go wziąć-kupa szkółek, słoma i jeszcze kolka....
Trening kiepski-problemy znów przy czyszczeniu-najpierw się na mnie pchał a potem zaczął się mnie bać-histeria jak bym widziała Jabolkę...
Na lonzy też źle-zaczął od tego że wystartował ani mowy nie było o pracy w stępie na początku, jak sobie polatał to uległość i owszem zaczął mi okazywac ale długo nie chciał stać-zatrzymywał się dopiero jak do niego wyraźnie podeszłam i natychmiast u siłował ruszyć-najpierw na mnie co skończyło się dosc długim nawrotem galopu. Potem natychmiast po zatrzymaniu zawracał i startował w przeciwnym kierunku i nie dał się zatrzymać. A jak to spacyfikaowałam to zaczęło lać jak z cebra-a on doszedł do wniosku że w taką pogodę to on ma w d... i zaczął mnie z dużym przekonaniem wyciągać do stajni-dobrze że byłam przewidująca i miałam łańcuszek bo byłoby mu się chyba udało....
Zanim ustąpił to przestało lać-tzan raczej koń ustąpił jak przestało lać-ale ja wyszłam w topie, kamizelce i bawełnianych cieniutkich spodenkach więc było mi "co nieco" mokro -:)
No i w efekcie nie wsiadłam na niego....
O tym żeby wziąć Jamajkę nie miałam czasu nawet pomyśleć.....
klacz: klacz AQH
cena: do uzgodnienia
ogier: JAC DREAM OLENA
cena: do uzgodnienia
klacz: REDIA
cena: 6 000,00 zł
klacz: Flicka
cena: 5 500,00 zł
dzisiaj, 18:57
dzisiaj, 18:14
dzisiaj, 17:11
dzisiaj, 17:02


