Magda Pawlowicz
teren i grubas
sobota 20 listopada 2010, 21:41
Ten tydzień ogólnie jakiś nie udany organizacyjnie nam wyszedł. Tomek jeździł do Wałbrzycha na raty, ja musiałam do Świdnicy pojechać w sprawach "nie końskich" i tak sie rozlazło...
W kazdym razie nieposłuszeństwo Grubej pokonałam przy pomocy munsztuka (łagodny zaprzęgowy, z lekko zaokraglonym ścięgierzem). I jak uczciwie ustąpiła to zrobiła sie też 100% spokojna: płoszenie się ręką odjął! To już ewidentnie funkcjonowało jako utrwalony narów: najpierw usiłuje koń nie skręcić w prawo, potem sie rozpędza i jak jej pozwolić się rozpędzić to zwiewa na zewnątrz łuku, ładując się przez wędzidło(raz nawet jej sie udało mi zwiać). Ale że przez munsztuk nie udało się przejść to ustąpiła i to uczciwie, do końca. I ciągnęła też całkiem spokojnie, żadnego podkłusowywania, szyja w dole... Munsztuk czyni cuda! Czasem...
Jamajka bardzo fajna dziś była w terenie, nawet kłus wyciągnięty (bez ustawienia i pod górkę) udało nam się zrobić. Normalnie fruwałyśmy! Agnieszka na Golasie nadążyć za nami nie mogła:-) W galopie też mi fajnie szła.
Września pod Alicją zadziwiająco grzeczna w terenie.
Funny popuchły tylne nogi, w sumie nie wiadomo dlaczego, jakieś drobne strupki na tych nogach są, może to to. nie kuleje ale jej nie brałam na wszelki wypadek żeby czegoś tam nie sforsować.
Liberii się jakieś paskudztwo na strzałkach na tylnych nogach zrobiło na strzałkach, od tego błota na pewno, postawilismy ją do stajni żeby była w suchym ale stawy jej ponabierały... wcieramy ją. Ona też nie kuleje, wciąga się do pracy na szkółkach :-)
Wybieram się dzielnie na to ujeżdżenie towarzyskie za tydzień, może dotrę;-)
ogier: APH
cena: do uzgodnienia
ogier: JAC MAGIC DIAMOND
cena: do uzgodnienia
ogier: Bourbonsspecialson
cena: 1 500,00 zł
wałach: Casper
cena: do uzgodnienia
dzisiaj, 18:57
dzisiaj, 18:14
dzisiaj, 17:11
dzisiaj, 17:02


