Magda Pawlowicz
Sucho
wtorek 8 czerwca 2010, 22:24
Alkmena dziś spokojna ale nieposłuszna. Kłusem szybko zaczeła chodzić w luźnych lejcach a stępem z uporem szła 3/4 koła po czym... szła dalej prosto. Dość długo mi to zajęło. Pracowałam tak jak wczoraj w lejcach i półszorek z postronkami. Dziś był mały osiołek...
flora w oponie, nieźle. Raz mi się spłoszyła.
Syriusz w wozie z Nugatem. Syriusz bardzo grzeczny był dopóki jechalismy natomiast nie chciał stać. Za to Nugat najpierw nie chciał skręcić i zaczął się wspinać (chyba to było do Syriusza bo Syriusz owszem skręcił a zakręt był w lewo więc w efekcie Nugatowi wyszło że fryz na niego włazi). Potem jak stałam pod gnojem to już ewidentnie zaatakował Syriusza: wspiął się i z zębami do niego wyjechał. Ale najwyraźniej Fryz jest cięższy od kucyka:-) bo Syriusz nie dał się popchnąć:-) Skończyło się to tak że Nugat się wywalił i podarł półszorek! BAD PONY!!! Najwyraźniej Syriusz mu za mało do d.... nakopał!
Funny już ubrałam w siodło oraz lejce. Też była na nie, chyba jakiś zły dzień dzisiaj był... Ogłuchła zarówno w zakresie zagalopowywania jak i przechodzenia do stępa. Zamierzała chodzić WYŁĄCZNIE kłusem...I była przy tym całkiem spokojna... Może to przez pogodę bo było strasznie gorąco i duszno. I strasznie gryzie, wściec się można takie komary. Zresztą nie ma się co dziwić skoro woda stoi...
Liberia kuleje dalej...
Jamajki oczywiście nie zdażyłam... Em chora...
ogier: Joe Hollywood Shine
cena: do uzgodnienia
ogier: Fedde
cena: 18 900,00 zł
ogier: JAC DOUBLE BAR
cena: do uzgodnienia
klacz: Flicka
cena: 5 500,00 zł
dzisiaj, 18:57
dzisiaj, 18:14
dzisiaj, 17:11
dzisiaj, 17:02


