Magda Pawlowicz
Rozruchy wszelkie
poniedziałek 12 kwietnia 2010, 21:06
Chyba wracam do życia bo nawet na 2 konie wlazłam. Na Golasa i Liberię. Synek bardzo fajnie, zmiany ze skrócenia coraz lepiej. Po Ani posłuszny, troszke tylko jakość przejść gorsza. Kobyła niezbyt skupiona, też ją fryzy interesowały i tempa nie mogłyśmy ustalić w galopie. Albo pleasure albo 450. Bez etapów pośrednich :-) Świetne roll backi zrobiła, od pierwszego podejścia. I zakręciłyśmy sie troszkę (tylko wolno). W zasadzie całą jazdę na jedną rękę przejeździłam, na lewy ciąg w galopie tylko złapałam wodze.
funny też wzięłam. Naoczny dowód twierdzeń o szkodliwości kucia :-) Czyli 45 minut latania ile która noga może. Pełnia końskiego szczęścia! Wreszcie da się pobiegać! (no ja byłam trochę mniej szczęśliwa, nudne takie lonżowanie:-)
Harnaś dla odmiany równał plac ale z Tomkiem na końcu lejc. Bez baranków. I nawet fryzów nie zabijał.
Tomek bierze Lutkę do roboty. Dziś ją lonżował i potem pracę na wodzach zrobił, taką że człowiek chodzi koło łopatki. Fajnie to wyglądało, prowadziła się ładnie. Zgięcie boczne było też. Ale bez siodła żeby jej się po przerwie nie przypomniało że trzeba jakiś numer zrobić :-)
Fryzy nie chodziły. Agnieszki O i P poumawiały się na jazde na nich i nie dotarły i w efekcie ich nie zdążyliśmy wziąć. No i ja jeszcze się oszczędzam trochę, jeszcze biorę antybiotyk i ze źrebakiem w stajni trochę siedzieliśmy... Zrobił mi numer, takiego jeszcze nie było! Chciałam mu jodyną przemyć pępowinę a on tak mnie chytrze machnął tylną nogą ( na leżąco) że całą jodynę miałam na twarzy!!! Jodyna w oczach: BEZCENNE!!!
ogier: JAC DREAM OLENA
cena: do uzgodnienia
ogier: CETNAR
cena: 7 000,00 zł
klacz: DOCS DIAMOND NUGGET
cena: 16 000,00 zł
klacz: Miss Jackie Honorace
cena: do uzgodnienia
dzisiaj, 18:57
dzisiaj, 18:14
dzisiaj, 17:11
dzisiaj, 17:02


