Magda Pawlowicz
Jazon i Jamajka
piątek 10 lipca 2009, 21:40
Na Jamajke(córka Jabolki nasz koń) wsiadłam wczoraj. Pracowana jest bardzo niesystematycznie coś tam zaczeła w zeszłym roku Agnieszka, ja nie mam czasu żeby z nią pracować systematycznie, tak ją bire-jak zdażę. Zupełnie spokojna przy dosiadaniu.
Wsiadłam też dzis na Jazona-jeszcze wczoraj był mocno przejęty jak mu się pokazywałam "z góry" więc wczoraj nie wsiadłam. Dziś jeszcze powtarzałam przywieszanie się zresztą wystraszył mi się bo padało i but mi wyjechał ze strzemienia i złądowałam obok konia-na nogi ale tak z przytupem-wystraszył się i uciekł, musiałam kilka razy powtórzyć ale już swobodniej się zachowywał jak mu sie pokazałam nad siodłem, zdecydowałam się wsiąśc. Jak przekładałam nogę to trochę się wykręcił i lekko posunął się w bok ale jak siadłam to stanął i stał. Nieruchomy ale "na czatach". Ale już widzę że paniki nie ma, chociaż jego zaufanie do mnie nie jest nawet w połowie takie jak u innych koni-a już zwłaszcza naszych. Również zauważam wyrażną poprawę w obsłudze.Jak wsiadałam na Jamajkę to był zupełny luz, jakbym siedziała na doświadczonym koniu a na Jazonie siedzę jak na bombie!
klacz: LADY TURBO CHIC
cena: do uzgodnienia
wałach: Dakari
cena: do uzgodnienia
wałach: POCO JUST FOR FUN
cena: 9 900,00 zł
ogier: JAC TUFF ORDER
cena: do uzgodnienia
dzisiaj, 18:57
dzisiaj, 18:14
dzisiaj, 17:11
dzisiaj, 17:02


