Magda Pawlowicz
Lutka z siodłem
wtorek 23 luty 2010, 17:56
Pomimo dnia przerwy ubrałam jej dzisiaj siodło, angielskie, bez strzemion. Było bardzo dobrze, tzn ubrać się pozwoliła od razu ale stała "na czatach". Poszła jednak zupełnie spokojnie stepem. Po czym zobaczyła zza krzaków bardzo agresywnego malucha i zaczęła udawać araba :-) Na dokładkę maluch wydawał z siebie nader dziwne odgłosy bo się zepsuł i kolesie go tam piłowali pracowicie, po czym gdzies tak po pół godzinie podjechali drugim i go ściągnęli :-) Przez cały ten czas Lutka pokazywał mi jaka jest dzielna i jak nas będzie bronić :-) Zafukała malucha na śmierć:-)
Miało to tą dobrą stronę że z wrażenia zapomniała że ma siodło na grzbiecie i w ogóle nie zwracała na nie uwagi :-)
Trening trwal dość długo tzn skończyć mi się udało dopiero jak maluchy się zabrały:-) Razem z czyszczeniem ok godziny.
Podłoże się zrobiło błotniste...
Golasem zaczęłam skakać z koła bo na takich nie wydeptanych plackach śniegu jeszcze się daje a kombinacji już się nie postawi. Ale sądzę że to już końcówka i będę musiała poczekać aż błoto wyschnie.
klacz: FREKLES SUGAR BAR
cena: do uzgodnienia
wałach: POCO JUST FOR FUN
cena: 9 900,00 zł
ogier: JAC DREAM OLENA
cena: do uzgodnienia
wałach: Casper
cena: do uzgodnienia
dzisiaj, 18:57
dzisiaj, 18:14
dzisiaj, 17:11
dzisiaj, 17:02


